Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lutego 28, 2017

Ulubieńcy lutego 2017

Ostatnio ze znajomą złapałyśmy się na tym, że czas przecieka nam przez palce. Mam wrażenie, że dopiero co był wrzesień, a już żegnamy luty. Dzisiaj chciałabym Wam napomknąć nieco o tym co urzekło mnie w tym miesiącu. Jest tego stosunkowo mało, bo obecnie niewiele kosmetyków kupuję (przychodzi do mnie tylko BeGlossy i ShinyBox) ze względu na to, że kończę to co mam. 
Ulubieńcy kosmetyczni. 

Nacomi - naturalny peeling cukrowy do ciała. 
Według producenta powyższy kosmetyk ma zapobiegać pojawianiu się na skórze celulitu oraz nierówności. Poza tym ma nawilżać i ujędrniać skórę. 
Wprawdzie ten peeling znalazłam w ostatnim BeGlossy, ale to była miłość od pierwszego wejrzenia. Już kiedy powąchałam ten produkt zakochałam się w zapachu. Kojarzy mi się on z cytryną z cukrem, którą jadłam jako dziecko w okresie przeziębień. 
Jeżeli chodzi o zastosowanie to nie mam zastrzeżeń - obok ścierania naskórka również nawilża skórę zostawiając na niej delikatną powłoczkę. Dzięki temu nie muszę się martwić nawi…