Przejdź do głównej zawartości

"Zanim"|Katarzyna Zyskowska - Ignaciak

Kiedy byłam mała najbardziej chciałam zostać pilotem w wojsku, naukowcem, albo nauczycielem. Zatem miałam zupełnie inne marzenia niż inne małe dziewczynki. 

Jednym z moich wielkich autorytetów jest Maria Skłodowska - Curie, która oprócz tego, że miała genialny umysł to jeszcze była emancypantką i patriotką. Te atrybuty sprawiają, że ta Polka jest szczególnie bliska mojemu sercu. Dlatego też to była tylko kwestia czasu, jak sięgnę po "Zanim" Katarzyny Zyskowskiej - Ignaciak.

Paryskie losy Marii Skłodowskiej - Curie znają wszyscy, jednak kiedy opuszczała Warszawę, miała 24 lata. "Zanim" to powieść, która opowiada o polskim epizodzie jej życie. Kim była, zanim poznał ją świat?

Marię Skłodowską poznajemy w 1886 roku, kiedy wyjeżdża do Szczuk - niewielkiej wsi na peryferiach zaboru rosyjskiego. Panienka ze zubożałej nauczycielskiej rodziny marzy o studiach, jednak zamiast tego zmuszona jest zarabiać na życie jako guwernantka. W scenerii pól i sielskiego dworu, w cieniu parkowych alejek oraz kominów cukrowni Krasiniec rozkwita płomienne uczucie młodej nauczycielki i syna właściciela majątku. Jest to miłość pierwsza, burzliwa i płomienna - lecz niemożliwa. 

Autorka już na wstępie zaznacza czytelnikowi, że chociaż jest to historia oparta na prawdziwych wydarzeniach to stanowi jedynie kreację artystyczną, którą należy jednak traktować jako fikcję literacką. Pani Katarzyna zabiera nas w świat, który klimatem przypomina wszystkie te powieści sióstr Bronte, które uwielbiam. Dlatego też sięgałam po tą książkę w każdej możliwej wolnej chwili. Ta historia zmieniła moje spojrzenie na Marię Skłodowską - Curie i oprócz naukowca zobaczyłam w niej również córkę, siostrę i dorastającą kobietę, z jej marzeniami, nadziejami i troskami. 

Ta książka pobudziła moją ciekawość na tyle, że mam ochotę sięgnąć po inne publikację związane z naszą rodaczką. Chciałabym też obejrzeć film o niej i mam nadzieję, że mi się to uda. Dzięki lekturze "Zanim" zapragnęłam jeszcze bardziej poznać Marię Skłodowską - Curie i już nie mogę się tego doczekać. 

Komentarze

  1. Chętnie bym przeczytała :) Chociaż to nie całkiem moje klimaty to od czasu do czasu lubię zabrać się za taką książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa fabuła, z przyjemnością kiedyś zabiorę się za tą książkę!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

BeGlossy, czerwiec 2017

Witajcie,  dzisiaj przyszedł czas, w którym chcę podzielić się z Wami zawartością czerwcowego BeGlossy. Na dobry początek wakacji zespół BeGlossy przygotował dla nas moc niespodzianek. W pudełeczku znajdziemy kosmetyki dzięki, którym nasza skóra będzie odżywiona, a włosy gładkie i pełne blasku. 

1. Odżywka do włosów Miracle Nourish, Aussie|21,99 za 250 ml

Ta odżywka ma nam odżywić oraz chronić włosy, jak również spowodować, że włosy staną się sprężyste i mocne, a ich końcówki nie będą się rozdwajać. Kiedyś chyba już miałam tą odżywkę i mi się sprawdziła. Zatem z chęcią ją przetestuję, tym bardziej, że moje włosy potrzebują teraz odżywienia, bo z ciemnego brązu (niemalże czerni) przeszłam na blond na włosach ;p. 
2. Biolaven, szampon do włosów|18,08 za 300 ml.

Jest to produkt wzmacniająco - wygładzający, który ma za zadanie delikatnie oczyścić włosy i nie podrażnić nawet najbardziej wrażliwej skóry. Zawiera olejek eteryczny z lawendy znany z odświeżających i wzmacniających właściwości. Lubi…

Kerstin Gier, "Silver. Druga księga snów."

Sny towarzyszą nam każdej nocy i są odbiciem tego co przeżywamy i jacy jesteśmy. Jednak to jakimi prawami się rządzą nie jest jeszcze do końca zbadane, co otwiera pole do popisu chociażby pisarzom, co wykorzystała Kerstin Gier. Jestem już po lekturze kolejnej części i muszę przyznać, że śnienie już nigdy nie będzie dla mnie takie samo, bo kto wie, co może się czaić w naszych snach? 

Sprawy Liv układają się coraz lepiej. Nowy dom oraz nowa rodzina okazały się być całkiem w porządku; a romantyczny związek z przystojnym chłopakiem nadal trwa. Jesteśmy świadkami typowego młodzieńczego zauroczenia i nie byłoby nic w tym dziwnego, że związek okraszony jest fascynującymi możliwościami roztoczonymi przez sferę snów. 
Niestety każdy kij ma dwa końce,  sielanki mają to do siebie, że nigdy nie są wieczne. Po pierwsze Secrecy - anonimowa blogerka, która wie o Liv rzeczy, których nie powinna wiedzieć. Po drugie - Henry ma swoje tajemnice...wiele tajemnic. Po trzecie, za drzwiami z klamką w kształcie…

Projekt minimalizm.

Ostatnio pisałam Wam o zakupach w MintiShop. Jednak przez ostatnich kilka miesięcy ilość kosmetyków w mojej łazience zwiększyła się na tyle, że uznałam, iż czas najwyższy nad tym zapanować. Postanowiłam zatem bardziej przyłożyć się do systematycznej pielęgnacji oraz regularnego robienia sobie makijażu, przez co do chcę doprowadzić do większego zużycia kosmetyków. 

Chciałabym doprowadzić do tego, żeby się po prostu mniej marnowało. Dlatego też, w celu motywacji chciałabym wprowadzić na bloga projekt denko. Mam nadzieję, że to mnie bardziej zmotywuje. Już dziś mam dla Was kilka kosmetyków, które zużyłam w ciągu ostatnich kilku tygodni:

Holika Holika, After Hard Study i Pure Essence Mask Sheet Maska w płacie Green Tea


Uwielbiam wszelakie maski w płacie. Świetnie na mnie działają i rzadko zdarza się jakaś, która mi się nie sprawdza. O dwóch powyższych pisałam Wam już na blogu: >>>KLIK<<<.

Nacomi, naturalny peeling cukrowy do ciała.

Ten peeling znalazłam w jednym z BeGlossy i …