Przejdź do głównej zawartości

BeGlossy, czerwiec 2017

Witajcie, 
dzisiaj przyszedł czas, w którym chcę podzielić się z Wami zawartością czerwcowego BeGlossy. Na dobry początek wakacji zespół BeGlossy przygotował dla nas moc niespodzianek. W pudełeczku znajdziemy kosmetyki dzięki, którym nasza skóra będzie odżywiona, a włosy gładkie i pełne blasku. 


1. Odżywka do włosów Miracle Nourish, Aussie|21,99 za 250 ml


Ta odżywka ma nam odżywić oraz chronić włosy, jak również spowodować, że włosy staną się sprężyste i mocne, a ich końcówki nie będą się rozdwajać. Kiedyś chyba już miałam tą odżywkę i mi się sprawdziła. Zatem z chęcią ją przetestuję, tym bardziej, że moje włosy potrzebują teraz odżywienia, bo z ciemnego brązu (niemalże czerni) przeszłam na blond na włosach ;p. 

2. Biolaven, szampon do włosów|18,08 za 300 ml.


Jest to produkt wzmacniająco - wygładzający, który ma za zadanie delikatnie oczyścić włosy i nie podrażnić nawet najbardziej wrażliwej skóry. Zawiera olejek eteryczny z lawendy znany z odświeżających i wzmacniających właściwości. Lubię produktu z tej firmy - do tej pory mi się sprawdzały i mam nadzieję, że tak będzie również i w tym przypadku. 

3. Playboy - woda toaletowa Play it Wild|54, 99 zł za 60 ml oraz mini balsam do ciała z O'Herbal|4,99 za 75 ml. 


Playboy - woda toaletowa Play it Wild - jest to zapach przypominający zimną, musującą Coca - Colę, w której zatopiono owocowy mix! Kawałki soczystych pomarańczy, słodką gruszkę i kwaskowaty rabarbar. Lubię zapachy tej firmy i ten również przypadł mi do gustu - możliwe, że w przyszłości po niego sięgnę. Jak na razie muszę zużyć swoje zapasy, które mam w pokoju i w łazience ;). 

Mini balsam do ciała z O'Herbal - receptura tego balsamu podobno nierozłącznie związana jest z naturą. Najważniejsze w niej są cenne składniki naturalnego pochodzenia, które wspierają zdrowy wygląd skóry. Balsam ma pielęgnować i odżywiać skórę, wzmacniać jej barierę ochronną, a pojemność mini, aż się prosi, aby zabrać ją na wyjazd ;). 

4. Catrice, Maskara Glam & Doll False Lashes|16,99 za 9,5 ml


Dzięki tej maskarze mamy uzyskać efekt intensywnego podkreślenia rzęs. Mam nadzieję, że tak będzie, bo mam rzadkie i krótkie brwi :/, więc każde ich podkreślenie jest w cenie ;). 

5. Enilome, maseczka wygładzająca zmarszczki, do skóry zmęczonej, przesuszonej i szorstkiej. 11,99 za 50 ml.


Jest to produkt przeznaczony do wypełnienia zmarszczek oraz ujędrnienia skóry twarzy, szyi i dekoltu, szczególnie w przypadku skóry suchej z tendencją do przesuszania i szorstkości. Czyli wygląda na to, że to może być coś bardzo dla mnie! To chyba tego właśnie produktu jestem ciekawa najbardziej. 

6. Manna Kadar, Runway Ready Face Primer| ok. 67 zł za 20 ml. 


Jest to produkt VIP dołożony do pudełeczka w podziękowaniu za przynajmniej półroczną subskrypcję. Jest to kosmetyk, który ma umożliwić przetrwanie makijażu w idealnym stanie przez cały dzień. Wyrównuje koloryt skóry, wypełnia drobne zmarszczki i matuje. Sprawia, że skóra wydaje się być jedwabiście gładka. Można go nakładać na twarz i dekolt. Nie zawiera parabenów i nie jest testowany na zwierzętach. 

Przyznam się Wam, że tym razem jestem z tego pudełeczka dużo bardziej zadowolona niż z ShinyBox, bo bardziej odpowiada moim potrzebom. Dajcie znać czy znaleźlibyście coś dla siebie. 

Komentarze

  1. Bardzo fajna zawartość :) Znam Playboy, a mascarę chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się wyłącznie szampon podoba :) czerwcowy beGLOSSY nie podpasował mi;)

    OdpowiedzUsuń
  3. najbardziej mnie ciekawi ten szampon z Biolaven :)

    OdpowiedzUsuń
  4. One's success can not be measured by cleverness but with persistence and earnestness

    obat benjolan di leher paling ampuh
    obat stroke ringan
    bahaya vitiligo

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kerstin Gier, "Silver. Druga księga snów."

Sny towarzyszą nam każdej nocy i są odbiciem tego co przeżywamy i jacy jesteśmy. Jednak to jakimi prawami się rządzą nie jest jeszcze do końca zbadane, co otwiera pole do popisu chociażby pisarzom, co wykorzystała Kerstin Gier. Jestem już po lekturze kolejnej części i muszę przyznać, że śnienie już nigdy nie będzie dla mnie takie samo, bo kto wie, co może się czaić w naszych snach? 

Sprawy Liv układają się coraz lepiej. Nowy dom oraz nowa rodzina okazały się być całkiem w porządku; a romantyczny związek z przystojnym chłopakiem nadal trwa. Jesteśmy świadkami typowego młodzieńczego zauroczenia i nie byłoby nic w tym dziwnego, że związek okraszony jest fascynującymi możliwościami roztoczonymi przez sferę snów. 
Niestety każdy kij ma dwa końce,  sielanki mają to do siebie, że nigdy nie są wieczne. Po pierwsze Secrecy - anonimowa blogerka, która wie o Liv rzeczy, których nie powinna wiedzieć. Po drugie - Henry ma swoje tajemnice...wiele tajemnic. Po trzecie, za drzwiami z klamką w kształcie…

Projekt minimalizm.

Ostatnio pisałam Wam o zakupach w MintiShop. Jednak przez ostatnich kilka miesięcy ilość kosmetyków w mojej łazience zwiększyła się na tyle, że uznałam, iż czas najwyższy nad tym zapanować. Postanowiłam zatem bardziej przyłożyć się do systematycznej pielęgnacji oraz regularnego robienia sobie makijażu, przez co do chcę doprowadzić do większego zużycia kosmetyków. 

Chciałabym doprowadzić do tego, żeby się po prostu mniej marnowało. Dlatego też, w celu motywacji chciałabym wprowadzić na bloga projekt denko. Mam nadzieję, że to mnie bardziej zmotywuje. Już dziś mam dla Was kilka kosmetyków, które zużyłam w ciągu ostatnich kilku tygodni:

Holika Holika, After Hard Study i Pure Essence Mask Sheet Maska w płacie Green Tea


Uwielbiam wszelakie maski w płacie. Świetnie na mnie działają i rzadko zdarza się jakaś, która mi się nie sprawdza. O dwóch powyższych pisałam Wam już na blogu: >>>KLIK<<<.

Nacomi, naturalny peeling cukrowy do ciała.

Ten peeling znalazłam w jednym z BeGlossy i …