Przejdź do głównej zawartości

ShinyBox, maj 2017

Było już nieco o majowym BeGlossy, a dziś nadszedł czas, aby podzielić się z Wami tym co znalazłam w ShinyBox w tym miesiącu. W tym pudełeczku znalazłam takie rzeczy jak: 

Zestaw pielęgnacyjny z Synchroline oraz maseczkę z Herbal Care

Jeżeli chodzi o ten zestaw z Synchroline to znajdziemy w nim: krem anti - aging z witaminą C, krem do skóry pozbawionej jędrności i elastyczności, krem do skóry pozbawionej blasku, krem rozjaśniający z filtrem SPF50+. 

Natomiast jeżeli chodzi o maskę z Herbal Care to ja znalazłam wersję nawilżającą z aloesem. Zobaczymy jak się sprawdzą, chociaż to są malutkie wersje. 

Następnie znalazłam krem do twarzy z Naobay.

Ten kem ma za zadanie głęboko odżywić skórę i jednocześnie poprawić jej elastyczność oraz zapewnić intensywne nawilżenie przez cały dzień. Krem jest pełen niezbędnych kwasów tłuszczowych występujących w olejach pochodzących z upraw ekologicznych, takich jak olej awokado, oliwa z oliwek, które działają przeciwzmarszczkowo. 98,85% składników jest pochodzenia naturalnego. 

Jest to produkt premium i jestem go bardzo ciekawa - tym bardziej, że wg. ulotki kosztuje on 210 zł. 

Następnym produktem, który znalazłam jest szampon do włosów Argan Smooth.
Jest to produkt, który jest wzbogacony w bogate przeciwutleniacze, marokański olej arganowy, który głęboko nawilża i odżywia włosy. 

Cena za produkt pełnowymiarowy to 19,90 zł.

Przedostatnim produktem, który znalazł się w moim pudełeczku jest matująco - nawilżający żel - krem z Bielendy.
Jest to krem, który z założenia ma się uporać z problemami skóry mieszanej, tłustej, błyszczącej takimi jak:  rozszerzone pory, zaskórniki i przebarwienia. 

Ostatnim produktem, który znalazłam w pudełeczku jest kulka z Fa. Przyznam się szczerze, że trochę mnie zaskoczyła obecność tego produktu, bo jakoś tak średnio mi on pasuje do idei pudełeczek. 

Generalnie w tym miesiącu to BeGlossy podobał mi się bardziej. W przypadku tego pudełeczka jestem ciekawa właściwie tylko kremu z Naobay. A Wy co myślicie o zawartości pudełeczka? 

Komentarze

  1. Najbardziej interesuje mnie szampon Argan. Mam bardzo suche włosy i jeśli tak dobrze nawilża jak myślę to dla mnie byłby idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto spróbować, chociaż ja zazwyczaj wolę ratować swoje włosy różnymi odżywkami, maskami i olejami do włosów.

      Usuń
  2. Najbardziej zainteresował mnie krem Naobay :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też niezbyt pasuje mi ten antyperspirant, ale resztę z chęcią bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kerstin Gier, "Silver. Druga księga snów."

Sny towarzyszą nam każdej nocy i są odbiciem tego co przeżywamy i jacy jesteśmy. Jednak to jakimi prawami się rządzą nie jest jeszcze do końca zbadane, co otwiera pole do popisu chociażby pisarzom, co wykorzystała Kerstin Gier. Jestem już po lekturze kolejnej części i muszę przyznać, że śnienie już nigdy nie będzie dla mnie takie samo, bo kto wie, co może się czaić w naszych snach? 

Sprawy Liv układają się coraz lepiej. Nowy dom oraz nowa rodzina okazały się być całkiem w porządku; a romantyczny związek z przystojnym chłopakiem nadal trwa. Jesteśmy świadkami typowego młodzieńczego zauroczenia i nie byłoby nic w tym dziwnego, że związek okraszony jest fascynującymi możliwościami roztoczonymi przez sferę snów. 
Niestety każdy kij ma dwa końce,  sielanki mają to do siebie, że nigdy nie są wieczne. Po pierwsze Secrecy - anonimowa blogerka, która wie o Liv rzeczy, których nie powinna wiedzieć. Po drugie - Henry ma swoje tajemnice...wiele tajemnic. Po trzecie, za drzwiami z klamką w kształcie…

Projekt minimalizm.

Ostatnio pisałam Wam o zakupach w MintiShop. Jednak przez ostatnich kilka miesięcy ilość kosmetyków w mojej łazience zwiększyła się na tyle, że uznałam, iż czas najwyższy nad tym zapanować. Postanowiłam zatem bardziej przyłożyć się do systematycznej pielęgnacji oraz regularnego robienia sobie makijażu, przez co do chcę doprowadzić do większego zużycia kosmetyków. 

Chciałabym doprowadzić do tego, żeby się po prostu mniej marnowało. Dlatego też, w celu motywacji chciałabym wprowadzić na bloga projekt denko. Mam nadzieję, że to mnie bardziej zmotywuje. Już dziś mam dla Was kilka kosmetyków, które zużyłam w ciągu ostatnich kilku tygodni:

Holika Holika, After Hard Study i Pure Essence Mask Sheet Maska w płacie Green Tea


Uwielbiam wszelakie maski w płacie. Świetnie na mnie działają i rzadko zdarza się jakaś, która mi się nie sprawdza. O dwóch powyższych pisałam Wam już na blogu: >>>KLIK<<<.

Nacomi, naturalny peeling cukrowy do ciała.

Ten peeling znalazłam w jednym z BeGlossy i …

BeGlossy, Maj 2017

Maj jest dla mnie pełen zaskoczeń - chociażby z tego względu, że dopiero się zaczynał, a majowe BeGlossy już znalazło się w moich rękach. Kilka chwil temu odebrałam pudełko, dlatego też śpieszę z tym, aby Wam pokazać jego zawartość. 

Tym razem hasło pudełeczka to Sekret piękna. Zespół BeGlossy przygotował produkty, które mają pomóc nam zatroszczyć się o to co jest podstawą dbania o urodę - odpowiednią pielęgnację. 
Pierwszy produkt, który rzucił mi się w oczy to: 
EXCLUSIVE COSMETICS, Maska hialuronowa w płatku fizelinowym

Z opisu na ulotce wynika, że ta maska stanowi idealne uzupełnienie pielęgnacji skóry twarzy. Podobno idealnie przylega oraz dostarcza skórze potrzebnych składników odżywczych, jak również aktywuje regenerację. Ta maska zawiera ekstrakt z kiełków pszenicy i aloesu, które mają za zadanie nawilżyć oraz zregenerować skórę. 
Cena: 9,99 zł - za sztukę. 
ORGANIQUE, Peeling solny Teapia Detoksykująca Sea Essence. 

Niewiele miałam produktów z tej marki, ale te, które miałam bardzo …