Przejdź do głównej zawartości

Projekt minimalizm/Projekt denko - kwiecień 2017

Witajcie, 
dziś przyszedł czas na kontynuację projektu denko. W kwietniu udało mi się zużyć kilka produktów - o części z nich już wspominałam, natomiast o części wspomnę kilka słów dziś. 

1. Płyn do kąpieli o zapachu truskawek w śmietanie z Avon i szampon do włosów suchych i normalnych z Kallos. 


 Tak jak lubię płyny do kąpieli z Avonu, tak ten ma bardzo chemiczny zapach przez co nie podobał mi się za bardzo :(. 

Jeżeli chodzi o szampon to nic nadzwyczajnego - mało wydajny i nie do końca spełniał moje oczekiwania odnośnie mycia włosów. Ale czegoż się spodziewać po szamponie, który kosztuje niespełna 5 zł? 


2. Maść z witaminą A, odżywczy krem do twarzy z Resibo, Farmona - zimowy krem ochronny do rąk. 


Te produkty dobrze dbały o moją skórę. Oba kremy pomagały w walce z suchą skórą a maść z problemami skórnymi, z którymi borykałam się w ostatnim czasie. 


3.  Pilaten, maską pod oczy - Girl Seaweed eye Mask


O tych płatkach pisałam Wam >>>TU<<, więc zapraszam Was do podlinkowanej notki :). 

4. Nacomi, pudry do kąpieli. 

To produkty, które mają za zadanie zrobić nam pianę w kąpieli, cudownie pachnieć oraz nieco zadbać o naszą skórę. Zawierają masło shea, olej ze słodkich migdałów i olej z avocado. I tak szczerze mówiąc dużo bardziej wolę kule do kąpieli, a te produkty mimo tego, że ładnie pachną to są dość przeciętne. Raczej do nich nie wrócę. 

Na dziś to wszystko. Mam jednak nadzieję, że moja opinia do czegoś Wam się przyda, a Wy zmotywujecie mnie do dalszego zwiększania przestrzeni wokół siebie ;). 
xoxo

Komentarze

  1. Nie znam tych produktów. Kiedyś kupowałam płyny do kąpieli z Avon, ale inne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam inne zapachy tych płynów i nawet mi się podobały, ale ten zdecydowanie nie jest fajny.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

BeGlossy, czerwiec 2017

Witajcie,  dzisiaj przyszedł czas, w którym chcę podzielić się z Wami zawartością czerwcowego BeGlossy. Na dobry początek wakacji zespół BeGlossy przygotował dla nas moc niespodzianek. W pudełeczku znajdziemy kosmetyki dzięki, którym nasza skóra będzie odżywiona, a włosy gładkie i pełne blasku. 

1. Odżywka do włosów Miracle Nourish, Aussie|21,99 za 250 ml

Ta odżywka ma nam odżywić oraz chronić włosy, jak również spowodować, że włosy staną się sprężyste i mocne, a ich końcówki nie będą się rozdwajać. Kiedyś chyba już miałam tą odżywkę i mi się sprawdziła. Zatem z chęcią ją przetestuję, tym bardziej, że moje włosy potrzebują teraz odżywienia, bo z ciemnego brązu (niemalże czerni) przeszłam na blond na włosach ;p. 
2. Biolaven, szampon do włosów|18,08 za 300 ml.

Jest to produkt wzmacniająco - wygładzający, który ma za zadanie delikatnie oczyścić włosy i nie podrażnić nawet najbardziej wrażliwej skóry. Zawiera olejek eteryczny z lawendy znany z odświeżających i wzmacniających właściwości. Lubi…

Moje zamówienie ze Scrummy.

Mimo tego, że zmieniam styl życia, w tym styl odżywiania się lubię czasem zaopatrzyć się w słodycze, które szczególnie lubię, albo takie, których chciałabym spróbować. Poza sklepami w moim mieście czasem lubię się zaopatrywać w różne dobroci w takich sklepach jak Coś słodkiego, Chocolissimo czy Scrummy. Mój ostatni wybór padł na ten ostatni sklep i dziś chciałabym Wam pokazać na co tym razem się zdecydowałam. 


Jak widzicie trochę tego jest i głównie zdecydowałam się na rzeczy z Reese's, które uwielbiam. 

Jeżeli chodzi o powyższe przekąski to są to: 

Cookie Dough Red Velvet Bites(88g) - są to przekąski z nadzieniem ciasteczkowym o smaku babeczek Red Velvet. Cookie Dough Cinnamon Bun Bites(88g) - również są to przekąski z nadzieniem ciasteczkowym. Tym razem o smaku cynamonowym. 
Ciekawa jestem czy będą dobre. Każde z opakowań tych ciasteczek kosztowało 9,99 zł.

Reese's - to jedna z moich ulubionych zagranicznych firm. Tym razem zdecydowałam się na zakup: 

Reese's White Miniatures(…

Balsam tlenowy do twarzy z serii Air Stream od Febrilac

Balsam tlenowy do twarzy z serii Air Stream od Febrilac jest kosmetykiem, który można stosować pod krem na dzień lub maseczkę wzmacniając przy tym ich działanie. Ten produkt zaleca się do pielęgnacji po ukąszeniach, ekspozycji na słońce, depilacji, zabiegach, peelingu chemicznym czy mezoterapii. 
Po nałożeniu na twarz ten krem przyjemnie chłodzi skórę, nawilża i odżywia skórę. Szczerze mówiąc bałam się go stosować pod krem. Jednak był dla mnie wielokrotnie wsparciem w dniach, w których chodziliśmy z dziećmi na wycieczki, albo byliśmy długo na placu zabaw. Fajnie po takich dniach łagodził skórę twarzy. 
Teraz używam go trochę bardziej oszczędnie, bo chcę go zabrać na urlop, a tam może mi być trochę bardziej potrzebny niż w domu. Pewnie będę do niego wracać co jakiś czas, chociaż znając siebie pewnie będę sięgała po inne tego typu kosmetyki celem wypróbowania. 
Za produkt o poj. 50 ml trzeba zapłacić ok. 40 zł.