Przejdź do głównej zawartości

Vianek, łagodzący tonik - mgiełka do twarzy z ekstraktem z owoców róży

Vianek, łagodzący tonik - mgiełka do twarzy z ekstraktem z owoców róży znalazłam w jednym z beutybox'ów, które subskrybuje. I gdyby nie to pewnie jeszcze długo nie sięgnęłabym po ten produkt. 

Vianek, łagodzący tonik - mgiełka do twarzy z ekstraktem z owoców róży

To delikatny tonik nawilżający w formie mgieki, na bazie owoców dzikiej róży, do pielęgnacji wrażliwej i podrażnionej cery. Uzupełnia demakijaż przywracając skórze odpowiedni poziom pH. Zawiera składniki o działaniu łagodzącym, ochronnym, antyoksydacyjnym i wspomagającym mechanizmy naprawcze. Olejek granatowy ma za zadanie poprawiać elastyczność oraz uspokajać skórę.

Pojemność: 150 ml.

Termin ważności: 18 miesięcy od daty produkcji, 3 miesiące od momentu otwarcia. 

Skład: Aqua, Glycerin, Panthenol, Rosa Canina Fruit Extract, Decyl Glucoside, Coco-glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Lactobionic Acid, Lactic Acid, Sodium Alginate, Allantoin, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Pelargonium Graveolens Oil, Parfum, Geraniol.

Tego toniku używam zarówno po demakijażu jak również po zrobieniu sobie peelingu czy oczyszczającej maseczki

Produkt jest bardzo wydajny, ma ładny zapach i wycisza skórę po wcześniejszych zabiegach. Ma nieco babciny i kościółkowy zapach, co niektórych może zniechęcać do tego produktu. Ja jednak będę do niego wracać ze względu na jego działanie. Na pewno przyjrzę się też Viankowi nieco bliżej. 

Komentarze

  1. Chętnie zapoznam się z nim osobiście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, bo jest całkiem fajny i nie ma się poczucia, że się coś marnuje ;).

      Usuń
  2. Ostatnio coraz częściej sięgam po bardziej naturalne kosmetyki - być może i ten niedługo się u mnie pojawi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo dlatego zawsze chętnie sięgam po takie kosmetyki jeżeli tylko mogę ;).

      Usuń
  3. Mam go też z pudełka, stosuję od pewnego czasu. Jest fajny, ale zapach mi trochę przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Moje zamówienie ze Scrummy.

Mimo tego, że zmieniam styl życia, w tym styl odżywiania się lubię czasem zaopatrzyć się w słodycze, które szczególnie lubię, albo takie, których chciałabym spróbować. Poza sklepami w moim mieście czasem lubię się zaopatrywać w różne dobroci w takich sklepach jak Coś słodkiego, Chocolissimo czy Scrummy. Mój ostatni wybór padł na ten ostatni sklep i dziś chciałabym Wam pokazać na co tym razem się zdecydowałam. 


Jak widzicie trochę tego jest i głównie zdecydowałam się na rzeczy z Reese's, które uwielbiam. 

Jeżeli chodzi o powyższe przekąski to są to: 

Cookie Dough Red Velvet Bites(88g) - są to przekąski z nadzieniem ciasteczkowym o smaku babeczek Red Velvet. Cookie Dough Cinnamon Bun Bites(88g) - również są to przekąski z nadzieniem ciasteczkowym. Tym razem o smaku cynamonowym. 
Ciekawa jestem czy będą dobre. Każde z opakowań tych ciasteczek kosztowało 9,99 zł.

Reese's - to jedna z moich ulubionych zagranicznych firm. Tym razem zdecydowałam się na zakup: 

Reese's White Miniatures(…

Balsam tlenowy do twarzy z serii Air Stream od Febrilac

Balsam tlenowy do twarzy z serii Air Stream od Febrilac jest kosmetykiem, który można stosować pod krem na dzień lub maseczkę wzmacniając przy tym ich działanie. Ten produkt zaleca się do pielęgnacji po ukąszeniach, ekspozycji na słońce, depilacji, zabiegach, peelingu chemicznym czy mezoterapii. 
Po nałożeniu na twarz ten krem przyjemnie chłodzi skórę, nawilża i odżywia skórę. Szczerze mówiąc bałam się go stosować pod krem. Jednak był dla mnie wielokrotnie wsparciem w dniach, w których chodziliśmy z dziećmi na wycieczki, albo byliśmy długo na placu zabaw. Fajnie po takich dniach łagodził skórę twarzy. 
Teraz używam go trochę bardziej oszczędnie, bo chcę go zabrać na urlop, a tam może mi być trochę bardziej potrzebny niż w domu. Pewnie będę do niego wracać co jakiś czas, chociaż znając siebie pewnie będę sięgała po inne tego typu kosmetyki celem wypróbowania. 
Za produkt o poj. 50 ml trzeba zapłacić ok. 40 zł.

Wygładzające serum pod oczy z Aube

Jakiś czas temu BeGlossy idealnie wstrzelił się w moje potrzeby, ponieważ skończył mi się krem pod oczy i w jednym z pudełeczek znalazłam wygładzające serum pod oczy z Aube
Otóż na stronie BeGlossy znajdziemy informację, że: 
Wygładzające serum pod oczy pomaga w kondycjowaniu cienkiej i wiotkiej skóry pod oczami. Bogata formuła kosmetyku zawiera silnie skoncentrowany epidermalny czynnik wzrostu (EGF), który stymulując podział komórkowy wpływa na wzmocnienia struktury naskórka. Olej tsubaki odżywia i nawilża, chroniąc skórę przed szkodliwym wpływem środowiska. Dzięki obecności skwalanu, lekkiego oleju pochodzenia roślinnego, wnikanie składników aktywnych w głąb skóry jest przyspieszone.
Bardzo się ucieszyłam, że mogłam przetestować coś nowego. Powyższe serum jest łatwe i wygodne w aplikacji - nie trzeba się babrać w produkcie, ze względu na to, że się go wyciska. Po jego zastosowaniu skóra jest faktycznie gładsza. Zatem kosmetyk robi swoje.  
Produkt kosztuje 49,90 zł za 15 ml. I tak szc…