Przejdź do głównej zawartości

Pilaten, odżywczo - wygładzająca maseczka do ust.

Pilaten, odżywczo - wygładzająca maseczka do ust.
Chyba jak każda kobieta lubię testować nowinki kosmetyczne. Aktualnie jestem na etapie azjatyckiej pielęgnacji i to głównie azjatyckie kosmetyki wzbudzają moje największe zainteresowanie. 

Dostępność: MintiShop
Cena: 4,99

Pilaten, odżywczo - wygładzająca maseczka do ust.

Maska kolagenowa na usta marki Pilaten doskonale nawilża i regeneruje usta oraz skórę wokół nich. Zawarty w nich kolagen sprawia, że usta stają się elasryczne, jędrne i pełniejsze. Wyglądają naturalnie i zdrowo. Usta nabierają pięknego różowego kolorytu.

Sposób użycia:
  1. Oczyść usta wodą.
  2. Otwórz opakowanie i zdejmij przylepiony kształt ust.
  3. Przyklej do ust na 10-15 minut.
  4. Zdejmij maseczkę, a resztę wmasuj w usta i skórę wokół ust.

Skład: Water, Glycerin, Butanediol, Hyaluronic Acid, Glucan (Dextran), Honey, Collagen, Aloe Extract , Fragaria Chiloensis Ananassa (Strawberry Leaf), Fragrance, CI 14815. (źródło)


Moim zdaniem

Ta maseczka zainteresowała mnie dlatego, że raczej nie jest to często spotykany produkt do ust. Ten kosmetyk jest tym bardziej ciekawy, że ma również zadbać o naszą skórę wokół ust, a to miejsce jest zwykle pomijane w maskach do twarzy. 

Po zdjęciu maski z twarzy moje usta sprawiały wrażenie oczyszczonych, a skóra w tych okolicach była napięta. Nie odniosłam wrażenia nawilżenia, ale od tego mam balsamy nawilżające. 

Jedyną rzeczą, która mi przeszkadzała to, to, ze na płatku, który przylepiamy do ust nie ma żadnego nacięcia, które pozwalałoby na chociaż lekkie uchylenie ust. Jednak mimo to da się wytrzymać z tą maską na ustach kilkanaście minut. 

Do tego kosmetyku na pewno będę wracać zawsze wtedy, gdy będę miała jakąś imprezę np. będę szła na ślub i będę robić mocniejszy makijaż ust. 

Komentarze

  1. Maska wygląda niezwykle ciekawie! Będę musiała ją wypróbować, często noszę matowe pomadki, które na dłuższą metę wysuszają usta. Jestem ciekawa czy zauważę rezultaty już przy pierwszej aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt jest trochę zbliżony do peelingu ust, ale też skóra po niej jest bardziej napięta - te dwie rzeczy ja zauważyłam u siebie po pierwszej aplikacji.

      Usuń
  2. Faktycznie, jest to bardzo nietypowy aczkolwiek ciekawy produkt ;) ciekawe, jak sprawdziłby się na moich ustach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;) Dlatego jak go zobaczyłam w sklepie od razu z ciekawości dorzuciłam do zamówienia ;).

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kerstin Gier, "Silver. Druga księga snów."

Sny towarzyszą nam każdej nocy i są odbiciem tego co przeżywamy i jacy jesteśmy. Jednak to jakimi prawami się rządzą nie jest jeszcze do końca zbadane, co otwiera pole do popisu chociażby pisarzom, co wykorzystała Kerstin Gier. Jestem już po lekturze kolejnej części i muszę przyznać, że śnienie już nigdy nie będzie dla mnie takie samo, bo kto wie, co może się czaić w naszych snach? 

Sprawy Liv układają się coraz lepiej. Nowy dom oraz nowa rodzina okazały się być całkiem w porządku; a romantyczny związek z przystojnym chłopakiem nadal trwa. Jesteśmy świadkami typowego młodzieńczego zauroczenia i nie byłoby nic w tym dziwnego, że związek okraszony jest fascynującymi możliwościami roztoczonymi przez sferę snów. 
Niestety każdy kij ma dwa końce,  sielanki mają to do siebie, że nigdy nie są wieczne. Po pierwsze Secrecy - anonimowa blogerka, która wie o Liv rzeczy, których nie powinna wiedzieć. Po drugie - Henry ma swoje tajemnice...wiele tajemnic. Po trzecie, za drzwiami z klamką w kształcie…

Projekt minimalizm.

Ostatnio pisałam Wam o zakupach w MintiShop. Jednak przez ostatnich kilka miesięcy ilość kosmetyków w mojej łazience zwiększyła się na tyle, że uznałam, iż czas najwyższy nad tym zapanować. Postanowiłam zatem bardziej przyłożyć się do systematycznej pielęgnacji oraz regularnego robienia sobie makijażu, przez co do chcę doprowadzić do większego zużycia kosmetyków. 

Chciałabym doprowadzić do tego, żeby się po prostu mniej marnowało. Dlatego też, w celu motywacji chciałabym wprowadzić na bloga projekt denko. Mam nadzieję, że to mnie bardziej zmotywuje. Już dziś mam dla Was kilka kosmetyków, które zużyłam w ciągu ostatnich kilku tygodni:

Holika Holika, After Hard Study i Pure Essence Mask Sheet Maska w płacie Green Tea


Uwielbiam wszelakie maski w płacie. Świetnie na mnie działają i rzadko zdarza się jakaś, która mi się nie sprawdza. O dwóch powyższych pisałam Wam już na blogu: >>>KLIK<<<.

Nacomi, naturalny peeling cukrowy do ciała.

Ten peeling znalazłam w jednym z BeGlossy i …

BeGlossy, Maj 2017

Maj jest dla mnie pełen zaskoczeń - chociażby z tego względu, że dopiero się zaczynał, a majowe BeGlossy już znalazło się w moich rękach. Kilka chwil temu odebrałam pudełko, dlatego też śpieszę z tym, aby Wam pokazać jego zawartość. 

Tym razem hasło pudełeczka to Sekret piękna. Zespół BeGlossy przygotował produkty, które mają pomóc nam zatroszczyć się o to co jest podstawą dbania o urodę - odpowiednią pielęgnację. 
Pierwszy produkt, który rzucił mi się w oczy to: 
EXCLUSIVE COSMETICS, Maska hialuronowa w płatku fizelinowym

Z opisu na ulotce wynika, że ta maska stanowi idealne uzupełnienie pielęgnacji skóry twarzy. Podobno idealnie przylega oraz dostarcza skórze potrzebnych składników odżywczych, jak również aktywuje regenerację. Ta maska zawiera ekstrakt z kiełków pszenicy i aloesu, które mają za zadanie nawilżyć oraz zregenerować skórę. 
Cena: 9,99 zł - za sztukę. 
ORGANIQUE, Peeling solny Teapia Detoksykująca Sea Essence. 

Niewiele miałam produktów z tej marki, ale te, które miałam bardzo …