Przejdź do głównej zawartości

#jastawiam

Na akcję #jastawiam natknęłam się w przestworzach Internetu już jakiś czas temu. Jest to akcja prowadzona prze UNICEF Polska, która ma na celu walkę z głodem w Afryce - obecnie w Somalii, Sudanie Południowym i Nigerii, gdzie ok. 20 milionów dzieci potrzebuje pomocy. 

Jak pomóc? 

Przejdź na stronę unicef.pl/afryka i przekaż darowiznę. Na stronie na pewno zostaniesz jasno pokierowany przez wszystkie kroki. Najlepsze jest to, że możesz zobaczyć na jaki konkretnie cel pójdzie Twoja darowizna - np. na terapię leczenia niedożywienia umierającego w Afryce dziecka. Najlepsze jest to, że możesz wybrać czy pomagasz jednorazowo czy miesięcznie i jaką kwotę chcesz przekazać na pomoc. 

Możesz też wejść na Prezenty bez pudła i tam wybrać kwotę i cel, który chcesz wesprzeć. Możesz również przekazać 1% na UNICEF - na pewno będą wiedzieli co zrobić z pieniędzmi ;). 

Jeżeli już wpłacisz pieniądze umieść na swoi FB czy innym serwisie społecznościowym swój pusty talerz z krótką informacją o akcji i linkiem. Mam nadzieję, że wśród Twoich znajomych znajdą się tacy, którzy będą mieć chęć i środki, aby pomóc. Koniecznie dodaj jeszcze #jastawiam ;). 

Dlaczego warto? 

Ja wiem, że w naszym kraju jest wiele osób, które potrzebują wparcia i niewątpliwie do takiej pomocy jesteśmy bardziej skłonni. Jednak uważam, że zawsze warto myśleć bardziej globalnie. Aktualnie zawsze kiedy mam okazję pomagam lokalnie - sąsiadom i organizacjom pozarządowym z mojego regionu. Ale czasem mam potrzebę zrobić coś więcej...poprawić byt komuś kto mieszka dalej. 

Aktualnie nie wiem jeszcze na co przeznaczę swój 1%. Jakoś nigdy do końca nie wiem na co się zdecydować...ale na pewno komuś pomogę. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kerstin Gier, "Silver. Druga księga snów."

Sny towarzyszą nam każdej nocy i są odbiciem tego co przeżywamy i jacy jesteśmy. Jednak to jakimi prawami się rządzą nie jest jeszcze do końca zbadane, co otwiera pole do popisu chociażby pisarzom, co wykorzystała Kerstin Gier. Jestem już po lekturze kolejnej części i muszę przyznać, że śnienie już nigdy nie będzie dla mnie takie samo, bo kto wie, co może się czaić w naszych snach? 

Sprawy Liv układają się coraz lepiej. Nowy dom oraz nowa rodzina okazały się być całkiem w porządku; a romantyczny związek z przystojnym chłopakiem nadal trwa. Jesteśmy świadkami typowego młodzieńczego zauroczenia i nie byłoby nic w tym dziwnego, że związek okraszony jest fascynującymi możliwościami roztoczonymi przez sferę snów. 
Niestety każdy kij ma dwa końce,  sielanki mają to do siebie, że nigdy nie są wieczne. Po pierwsze Secrecy - anonimowa blogerka, która wie o Liv rzeczy, których nie powinna wiedzieć. Po drugie - Henry ma swoje tajemnice...wiele tajemnic. Po trzecie, za drzwiami z klamką w kształcie…

Projekt minimalizm.

Ostatnio pisałam Wam o zakupach w MintiShop. Jednak przez ostatnich kilka miesięcy ilość kosmetyków w mojej łazience zwiększyła się na tyle, że uznałam, iż czas najwyższy nad tym zapanować. Postanowiłam zatem bardziej przyłożyć się do systematycznej pielęgnacji oraz regularnego robienia sobie makijażu, przez co do chcę doprowadzić do większego zużycia kosmetyków. 

Chciałabym doprowadzić do tego, żeby się po prostu mniej marnowało. Dlatego też, w celu motywacji chciałabym wprowadzić na bloga projekt denko. Mam nadzieję, że to mnie bardziej zmotywuje. Już dziś mam dla Was kilka kosmetyków, które zużyłam w ciągu ostatnich kilku tygodni:

Holika Holika, After Hard Study i Pure Essence Mask Sheet Maska w płacie Green Tea


Uwielbiam wszelakie maski w płacie. Świetnie na mnie działają i rzadko zdarza się jakaś, która mi się nie sprawdza. O dwóch powyższych pisałam Wam już na blogu: >>>KLIK<<<.

Nacomi, naturalny peeling cukrowy do ciała.

Ten peeling znalazłam w jednym z BeGlossy i …

Olejek do mycia ciała Dove Odżywcza Pielęgnacja z Marokańskim Olejkiem Arganowym

Początek wiosny do wciąż trudny okres dla mojej skóry. Ze względu na zmieniającą się pogodę moja skóra potrafi ciężko reagować na to co się dzieje wokół niej np. zaczynają występować podrażnienia i uczulenia, które raczej się u mnie nie zdarzają.
Ostatnio borykam się na rękach z okropnym uczuleniem, który wywołał produkt, który miał pomóc w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia skóry. Olejek do mycia ciała Dove Odżywcza Pielęgnacja  z Marokańskim Olejkiem Arganowym zawiera 55% odżywczych olejków, aby chronić skórę przed wysuszeniem. 
Na początku byłam z niego bardzo zadowolona, ponieważ spełniał swoją rolę - mył i pozostawiał skórę lekko natłuszczoną i kiedy miała ona dobry dzień nie musiałam używać balsamu do ciała. Jednak jakiś czas temu zaczęło mi się pojawiać uczulenie na skórze rąk i usiłowałam dojść do tego co je spowodowało.
Drogą eliminacji oraz prób i błędów okazało się, że głównym szkodnikiem (chociaż nie wykluczam, że jedynym) był właśnie powyższy produkt. Kiedy podczas jednego …