Przejdź do głównej zawartości

Terapia sztuką w moim życiu.

To co obecnie robię w życiu polega przede wszystkim na podążaniu za swoimi uczniami. To znaczy, że jeżeli jest jakiś problem pomagam w jego rozwiązaniu, a kiedy widzę jakiś potencjał lub zainteresowania staram się je rozwijać. Nie spodziewałabym się, że w swojej pracy będę wykorzystywać elementy terapii sztuką...

Już od zeszłego roku, kiedy miałam do czynienia z maluchami z naszej szkoły zaczęłam wykorzystywać różne kolorowanki, a teraz kiedy mam kontakt ze starszymi uczniami mogę sobie nieco bardziej poszaleć. 

Skąd pomysł na to, że prace plastyczne z dziećmi to coś więcej niż doskonalenie ich umiejętności? 

Otóż dodatkowo tworząc coś z moimi uczniami widzę to co zachodzi w nich samych oraz między moimi wychowankami. 

Dzieci kolorując/rysując wyciszają się, ćwiczą motorykę małą. To daje im podstawy do dalszego funkcjonowania:). Dodatkowo kiedy zaproponowałam grupce chętnych osób warsztaty z wykorzystaniem propozycji, o których Wam pisałam >>>TU<<< nie spodziewałam się tego, że nie tylko zapałają większą ochotą do kolejnych zajęć, ale też przyłączą się inne dzieci, które do tej pory nie chciały rysować. 

Dla tych mniej chętnych do rysowania zawsze mamy również kolorowanki, którymi zawsze zainteresuje się chociaż jedno czy dwoje dzieci. Jednak jeżeli pracujecie ze starszymi dziećmi warto wykorzystać kolorowanki dla dorosłych, które uczą większej precyzyjności. 





Powyższe prace wprawdzie są moje, ale uważam, że spokojnie można wykorzystać kolorowanki o różnym stopniu trudności. Zarówno te łatwiejsze, jak te wymagające większej cierpliwości znajdziecie w każdej książce zawierającej trening antystresowy. 

Jeżeli chodzi o dostępność to ja zaopatruję się zazwyczaj na Bonito => >>>KLIK<<<, na tej stronie znajdziecie też książki, które wykorzystuję do warsztatów z rysowania => >>>KLIK<<<

Jak pewnie się domyślacie sama wykorzystuje kolorowanki i rysowanie do zrelaksowania się. Szczególnie przydaje mi się to po szczególne trudnych dniach. Najbardziej fascynujące jest to, że to co robię w swoim życiu zawodowym bardzo mnie inspiruje do tworzenia i samorozwoju w swoim życiu prywatnym. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

BeGlossy, czerwiec 2017

Witajcie,  dzisiaj przyszedł czas, w którym chcę podzielić się z Wami zawartością czerwcowego BeGlossy. Na dobry początek wakacji zespół BeGlossy przygotował dla nas moc niespodzianek. W pudełeczku znajdziemy kosmetyki dzięki, którym nasza skóra będzie odżywiona, a włosy gładkie i pełne blasku. 

1. Odżywka do włosów Miracle Nourish, Aussie|21,99 za 250 ml

Ta odżywka ma nam odżywić oraz chronić włosy, jak również spowodować, że włosy staną się sprężyste i mocne, a ich końcówki nie będą się rozdwajać. Kiedyś chyba już miałam tą odżywkę i mi się sprawdziła. Zatem z chęcią ją przetestuję, tym bardziej, że moje włosy potrzebują teraz odżywienia, bo z ciemnego brązu (niemalże czerni) przeszłam na blond na włosach ;p. 
2. Biolaven, szampon do włosów|18,08 za 300 ml.

Jest to produkt wzmacniająco - wygładzający, który ma za zadanie delikatnie oczyścić włosy i nie podrażnić nawet najbardziej wrażliwej skóry. Zawiera olejek eteryczny z lawendy znany z odświeżających i wzmacniających właściwości. Lubi…

Kerstin Gier, "Silver. Druga księga snów."

Sny towarzyszą nam każdej nocy i są odbiciem tego co przeżywamy i jacy jesteśmy. Jednak to jakimi prawami się rządzą nie jest jeszcze do końca zbadane, co otwiera pole do popisu chociażby pisarzom, co wykorzystała Kerstin Gier. Jestem już po lekturze kolejnej części i muszę przyznać, że śnienie już nigdy nie będzie dla mnie takie samo, bo kto wie, co może się czaić w naszych snach? 

Sprawy Liv układają się coraz lepiej. Nowy dom oraz nowa rodzina okazały się być całkiem w porządku; a romantyczny związek z przystojnym chłopakiem nadal trwa. Jesteśmy świadkami typowego młodzieńczego zauroczenia i nie byłoby nic w tym dziwnego, że związek okraszony jest fascynującymi możliwościami roztoczonymi przez sferę snów. 
Niestety każdy kij ma dwa końce,  sielanki mają to do siebie, że nigdy nie są wieczne. Po pierwsze Secrecy - anonimowa blogerka, która wie o Liv rzeczy, których nie powinna wiedzieć. Po drugie - Henry ma swoje tajemnice...wiele tajemnic. Po trzecie, za drzwiami z klamką w kształcie…

Projekt minimalizm.

Ostatnio pisałam Wam o zakupach w MintiShop. Jednak przez ostatnich kilka miesięcy ilość kosmetyków w mojej łazience zwiększyła się na tyle, że uznałam, iż czas najwyższy nad tym zapanować. Postanowiłam zatem bardziej przyłożyć się do systematycznej pielęgnacji oraz regularnego robienia sobie makijażu, przez co do chcę doprowadzić do większego zużycia kosmetyków. 

Chciałabym doprowadzić do tego, żeby się po prostu mniej marnowało. Dlatego też, w celu motywacji chciałabym wprowadzić na bloga projekt denko. Mam nadzieję, że to mnie bardziej zmotywuje. Już dziś mam dla Was kilka kosmetyków, które zużyłam w ciągu ostatnich kilku tygodni:

Holika Holika, After Hard Study i Pure Essence Mask Sheet Maska w płacie Green Tea


Uwielbiam wszelakie maski w płacie. Świetnie na mnie działają i rzadko zdarza się jakaś, która mi się nie sprawdza. O dwóch powyższych pisałam Wam już na blogu: >>>KLIK<<<.

Nacomi, naturalny peeling cukrowy do ciała.

Ten peeling znalazłam w jednym z BeGlossy i …