Przejdź do głównej zawartości

Muzeum Historyczne Miasta Krakowa|Fabryka Emiliana Oskara Schindlera.

Na pobyt w Krakowie nie mieliśmy zbytniego pomysłu. Na następny dzień po przyjeździe sprawdziliśmy w Internecie miejsca, do których moglibyśmy się wybrać. Nasz wybór padł na Fabrykę Schindlera. Wizyta w tym miejscu przeniosła nas do Krakowa w czasach wojny. Najbardziej poruszyły mnie zdjęcia oraz wspomnienia ludzi z getta. Szczególnie zapadły mi w pamięć małe kartki zapisane ręką dzieci, które odzwierciedlały ich strach przed ludźmi i wydarzeniami, które toczyły się wokół nich. To właśnie ludzkie wspomnienia i doświadczenia najbardziej przejmują mnie w historii i to właśnie to najtrwalej zapada mi w pamięć, aby jeszcze długo nie dać o sobie zapomnieć.Wystawa stała zatytułowana "Kraków - czas okupacji 1939 - 1945" mieści się na ulicy Lipowej 4, w dawnym budynku administracji Fabryki Emiliana Oskara Schindlera. 



Wystawa jest opowieścią o Krakowie i losach jego polskich i żydowskich mieszkańców w czasie II wojny światowej, ale też o Niemcach – okupantach, którzy pojawili się tutaj 6 IX 1939 i brutalnie przerwali wielowiekową historię polsko-żydowskiego Krakowa. Wielka historia II wojny światowej krzyżuje się tu z życiem codziennym, życie prywatne – z tragedią, która dotknęła cały świat. |źródło|




To wszystko co zobaczyłam oraz co usłyszałam na miejscu bardzo mną poruszyło. Momentami miałam łzy w oczach, bo przytłoczyło mnie to co zobaczyłam.





Kiedy skręciłam w korytarz, który macie na powyższym zdjęciu zbladłam na kilka chwil, w których musiałam sobie przypomnieć, że wojna dawno się skończyła.







Będąc w Krakowie warto wybrać się do tego miejsca, żeby uświadomić sobie, że wojna toczyła się nie tylko w Warszawie, a obóz koncentracyjny był nie tylko w Oświęcimiu - to również położony nieopodal Fabryki Schindlera KL Płaszów. 

Więcej informacji o Fabryce Schindlera znajdziecie na stronie muzeum: http://www.mhk.pl/wystawy/krakow-czas-okupacji-1939-1945

Moim zdaniem to miejsce należy obowiązkowo wziąć pod uwagę przy pobycie w Krakowie. Wiadomo, że jeżeli ma się małe dzieci, to one niewiele z tego zrozumieją. Jednakże już dla nastolatków wizyta w powyższym muzeum może okazać się bardzo pouczająca. Poza tym myślę, że warto rozważyć to miejsce przy okazji wycieczki do Krakowa z jakąś klasą na poziomie gimnazjum lub szkoły średniej. 

Komentarze

  1. Tu mnie jeszcze nie było! Jeszcze nie zwiedziłam kilku ciekawych miejsc w Krakowie, ale jeszcze mam czas;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto się tam wybrać - tym bardziej, że to miejsce tak na prawdę uświadamia nam ogrom cierpienia i zasięg zniszczeń poczynionych przez wojnę.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Moje zamówienie ze Scrummy.

Mimo tego, że zmieniam styl życia, w tym styl odżywiania się lubię czasem zaopatrzyć się w słodycze, które szczególnie lubię, albo takie, których chciałabym spróbować. Poza sklepami w moim mieście czasem lubię się zaopatrywać w różne dobroci w takich sklepach jak Coś słodkiego, Chocolissimo czy Scrummy. Mój ostatni wybór padł na ten ostatni sklep i dziś chciałabym Wam pokazać na co tym razem się zdecydowałam. 


Jak widzicie trochę tego jest i głównie zdecydowałam się na rzeczy z Reese's, które uwielbiam. 

Jeżeli chodzi o powyższe przekąski to są to: 

Cookie Dough Red Velvet Bites(88g) - są to przekąski z nadzieniem ciasteczkowym o smaku babeczek Red Velvet. Cookie Dough Cinnamon Bun Bites(88g) - również są to przekąski z nadzieniem ciasteczkowym. Tym razem o smaku cynamonowym. 
Ciekawa jestem czy będą dobre. Każde z opakowań tych ciasteczek kosztowało 9,99 zł.

Reese's - to jedna z moich ulubionych zagranicznych firm. Tym razem zdecydowałam się na zakup: 

Reese's White Miniatures(…

Balsam tlenowy do twarzy z serii Air Stream od Febrilac

Balsam tlenowy do twarzy z serii Air Stream od Febrilac jest kosmetykiem, który można stosować pod krem na dzień lub maseczkę wzmacniając przy tym ich działanie. Ten produkt zaleca się do pielęgnacji po ukąszeniach, ekspozycji na słońce, depilacji, zabiegach, peelingu chemicznym czy mezoterapii. 
Po nałożeniu na twarz ten krem przyjemnie chłodzi skórę, nawilża i odżywia skórę. Szczerze mówiąc bałam się go stosować pod krem. Jednak był dla mnie wielokrotnie wsparciem w dniach, w których chodziliśmy z dziećmi na wycieczki, albo byliśmy długo na placu zabaw. Fajnie po takich dniach łagodził skórę twarzy. 
Teraz używam go trochę bardziej oszczędnie, bo chcę go zabrać na urlop, a tam może mi być trochę bardziej potrzebny niż w domu. Pewnie będę do niego wracać co jakiś czas, chociaż znając siebie pewnie będę sięgała po inne tego typu kosmetyki celem wypróbowania. 
Za produkt o poj. 50 ml trzeba zapłacić ok. 40 zł.

Wygładzające serum pod oczy z Aube

Jakiś czas temu BeGlossy idealnie wstrzelił się w moje potrzeby, ponieważ skończył mi się krem pod oczy i w jednym z pudełeczek znalazłam wygładzające serum pod oczy z Aube
Otóż na stronie BeGlossy znajdziemy informację, że: 
Wygładzające serum pod oczy pomaga w kondycjowaniu cienkiej i wiotkiej skóry pod oczami. Bogata formuła kosmetyku zawiera silnie skoncentrowany epidermalny czynnik wzrostu (EGF), który stymulując podział komórkowy wpływa na wzmocnienia struktury naskórka. Olej tsubaki odżywia i nawilża, chroniąc skórę przed szkodliwym wpływem środowiska. Dzięki obecności skwalanu, lekkiego oleju pochodzenia roślinnego, wnikanie składników aktywnych w głąb skóry jest przyspieszone.
Bardzo się ucieszyłam, że mogłam przetestować coś nowego. Powyższe serum jest łatwe i wygodne w aplikacji - nie trzeba się babrać w produkcie, ze względu na to, że się go wyciska. Po jego zastosowaniu skóra jest faktycznie gładsza. Zatem kosmetyk robi swoje.  
Produkt kosztuje 49,90 zł za 15 ml. I tak szc…