Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Moje zamówienie ze Scrummy.

Mimo tego, że zmieniam styl życia, w tym styl odżywiania się lubię czasem zaopatrzyć się w słodycze, które szczególnie lubię, albo takie, których chciałabym spróbować. Poza sklepami w moim mieście czasem lubię się zaopatrywać w różne dobroci w takich sklepach jak Coś słodkiego, Chocolissimo czy Scrummy. Mój ostatni wybór padł na ten ostatni sklep i dziś chciałabym Wam pokazać na co tym razem się zdecydowałam. 


Jak widzicie trochę tego jest i głównie zdecydowałam się na rzeczy z Reese's, które uwielbiam. 

Jeżeli chodzi o powyższe przekąski to są to: 

Cookie Dough Red Velvet Bites(88g) - są to przekąski z nadzieniem ciasteczkowym o smaku babeczek Red Velvet. Cookie Dough Cinnamon Bun Bites(88g) - również są to przekąski z nadzieniem ciasteczkowym. Tym razem o smaku cynamonowym. 
Ciekawa jestem czy będą dobre. Każde z opakowań tych ciasteczek kosztowało 9,99 zł.

Reese's - to jedna z moich ulubionych zagranicznych firm. Tym razem zdecydowałam się na zakup: 

Reese's White Miniatures(…

S. Bolton, "Stokrotka w kajdanach"

Sharon Bolton to jedna z moich ulubionych autorek kryminałów. Cenię ją za oryginalne pomysły na fabułę i zaskakujące zakończenia. 
W "Stokrotce w kajdanach" poznajemy Maggie Rose, która wygrywa najtrudniejsze aplikacje i pisze bestsellery o zbrodniach morderców, których broniła. Więcej nikt nic o niej nie wie, gdyż kobieta nie udziela wywiadów i nie pozuje do zdjęć. Adwokatka również mieszka samotnie i nie ma rodziny ani przyjaciół. 

Jednym z głównych bohaterów jest również Hamish Wolfe - młody, przystojny lekarz - celebryta, który ma setki wielbicielek, od których dostaje wiele listów. W więzieniu odsiaduje wyrok za zabicie trzech kobiet, jednak jego fanki wierzą, że jest niewinny, chociaż dowody świadczą przeciw niemu. 

Hamish od miesięcy zasypuje Maggie prośbami o to, aby go broniła. Zawsze odmawiała. Teraz się zgadza. Dlaczego? Powód jest jeden - Stokrotka. 


Sharon Bolton przyzwyczaiła mnie do tego, że w jej kryminałach odnajduję nie tylko pomysłowe zbrodnie, ale także zadzi…

Seboradin, maska - kuracja stymulująca odrost włosów.|Moja opinia.

Od jakiegoś czasu borykam się ze wzmożonym wypadaniem włosów spowodowanym osłabieniem mojego organizmu. Obok leczenia równolegle podjęłam kroki w kierunku wzmocnienia moich włosów oraz ich przyspieszenia ich odrastania. Niestety moje myśli poszły dość pokrętnym torem i zamiast sięgnąć po coś sprawdzonego, postanowiłam wypróbować coś nowego - niekoniecznie z niższej półki. 
Sięgnęłam po maskę do włosów marki Seboradin FitoCell, z kuracji stymulującej odrost włosów z roślinnymi komórkami macierzystymi
Ten produkt jest wskazany do włosów słabych, cienkich, skłonnych do wypadania oraz przerzedzonych. Po zastosowaniu tej kuracji mamy uzyskać gęstsze, mocniejsze i bardziej odporne na uszkodzenia włosy. 
Używam tej maski regularnie od dwóch miesięcy - regularnie tj. 2 - 3 razy w tygodniu. Po tym czasie niestety nie zauważyłam żadnych efektów. Włosy jak mi wypadały tak wypadają mi dalej. I czasem czuję się bardzo bezradna kiedy widzę jak spływają mi do wanny, kiedy tylko zaczynam je polewać wo…

"Zanim"|Katarzyna Zyskowska - Ignaciak

Kiedy byłam mała najbardziej chciałam zostać pilotem w wojsku, naukowcem, albo nauczycielem. Zatem miałam zupełnie inne marzenia niż inne małe dziewczynki. 
Jednym z moich wielkich autorytetów jest Maria Skłodowska - Curie, która oprócz tego, że miała genialny umysł to jeszcze była emancypantką i patriotką. Te atrybuty sprawiają, że ta Polka jest szczególnie bliska mojemu sercu. Dlatego też to była tylko kwestia czasu, jak sięgnę po "Zanim" Katarzyny Zyskowskiej - Ignaciak.
Paryskie losy Marii Skłodowskiej - Curie znają wszyscy, jednak kiedy opuszczała Warszawę, miała 24 lata. "Zanim" to powieść, która opowiada o polskim epizodzie jej życie. Kim była, zanim poznał ją świat?
Marię Skłodowską poznajemy w 1886 roku, kiedy wyjeżdża do Szczuk - niewielkiej wsi na peryferiach zaboru rosyjskiego. Panienka ze zubożałej nauczycielskiej rodziny marzy o studiach, jednak zamiast tego zmuszona jest zarabiać na życie jako guwernantka. W scenerii pól i sielskiego dworu, w cieniu par…

BeGlossy, czerwiec 2017

Witajcie,  dzisiaj przyszedł czas, w którym chcę podzielić się z Wami zawartością czerwcowego BeGlossy. Na dobry początek wakacji zespół BeGlossy przygotował dla nas moc niespodzianek. W pudełeczku znajdziemy kosmetyki dzięki, którym nasza skóra będzie odżywiona, a włosy gładkie i pełne blasku. 

1. Odżywka do włosów Miracle Nourish, Aussie|21,99 za 250 ml

Ta odżywka ma nam odżywić oraz chronić włosy, jak również spowodować, że włosy staną się sprężyste i mocne, a ich końcówki nie będą się rozdwajać. Kiedyś chyba już miałam tą odżywkę i mi się sprawdziła. Zatem z chęcią ją przetestuję, tym bardziej, że moje włosy potrzebują teraz odżywienia, bo z ciemnego brązu (niemalże czerni) przeszłam na blond na włosach ;p. 
2. Biolaven, szampon do włosów|18,08 za 300 ml.

Jest to produkt wzmacniająco - wygładzający, który ma za zadanie delikatnie oczyścić włosy i nie podrażnić nawet najbardziej wrażliwej skóry. Zawiera olejek eteryczny z lawendy znany z odświeżających i wzmacniających właściwości. Lubi…

Balsam tlenowy do twarzy z serii Air Stream od Febrilac

Balsam tlenowy do twarzy z serii Air Stream od Febrilac jest kosmetykiem, który można stosować pod krem na dzień lub maseczkę wzmacniając przy tym ich działanie. Ten produkt zaleca się do pielęgnacji po ukąszeniach, ekspozycji na słońce, depilacji, zabiegach, peelingu chemicznym czy mezoterapii. 
Po nałożeniu na twarz ten krem przyjemnie chłodzi skórę, nawilża i odżywia skórę. Szczerze mówiąc bałam się go stosować pod krem. Jednak był dla mnie wielokrotnie wsparciem w dniach, w których chodziliśmy z dziećmi na wycieczki, albo byliśmy długo na placu zabaw. Fajnie po takich dniach łagodził skórę twarzy. 
Teraz używam go trochę bardziej oszczędnie, bo chcę go zabrać na urlop, a tam może mi być trochę bardziej potrzebny niż w domu. Pewnie będę do niego wracać co jakiś czas, chociaż znając siebie pewnie będę sięgała po inne tego typu kosmetyki celem wypróbowania. 
Za produkt o poj. 50 ml trzeba zapłacić ok. 40 zł.

ShinyBox, czerwiec 2017,

Nadszedł ten czas, w którym chciałabym się z Wami podzielić zawartością czerwcowego ShinyBox. Tym razem zawartość w większości również mnie zainteresowała. 



W tym miesiącu pudełko było duże, więc z podekscytowaniem otwierałam paczkę. Jednak w pudełeczku nie znalazłam ulotki z rozpiską, więc i moja notka będzie napisana w miarę moich umiejętności rozczytywania tego co jest napisane na opakowaniu. 
1. Casuals Kueshi,  nawilżający balsam do rąk i ciała

2. Mincer Pharma, wzmacniające serum do dłoni i paznokci. 


Bardzo lubię enzymatyczny peeling do twarzy z tej firmy dlatego z chęcią sprawdzę i ten produkt. Wprawdzie przeznaczony jest dla dojrzałej skóry, ale nie pogardzę nim ze względu na to, że ma za zadanie nawilżyć i zregenerować paznokcie i skórę dłoni. Produkt jest zamknięty w szklanej buteleczce z pompką, które jest dość wygodne w użyciu, ale raczej do zastosowaniu w domu ze względu na ciężkie opakowanie. 
3. Produkty w saszetkach. 

W saszetkach znajdziemy: 

intensywnie regenerującą kuracj…

Projekt minimalizm #3/ Projekt denko, maj - czerwiec 2017

Mój projekt denko powoli zaczyna przynosić skutki i iść coraz lepiej. Zgodnie z zamiarem na półkach w łazience powoli zaczyna się przerzedzać, również do ograniczenia zakupów do niezbędnego minimum. 

Uzbierało mi się tego trochę więc, żeby nie przedłużać zaczynajmy. 

1. Płyny do kąpieli z Avon.

Ja miałam dwa litrowe opakowania o zapachu liliowym i bzu. Koszt to w promocji ok. 16 zł. Bardzo lubię te zapachy i przy okazji bąbelki. 
2. Skin79, Oczyszczająca maska z zieloną herbatą. 

O tej masce pisałam już Wam >>>TU<<<, więc odsyłam Was do notki, jeżeli coś chcecie wiedzieć o tym produkcie. 
3. Seboradin, Timotey, szampony do włosów.

Szampony jak szampony. O tym z Seboradinu będę jeszcze pisała w kontekście zapuszczania włosów. 
4. Yope, Werbena - mydło do rąk. 

Całkiem fajne mydło, chociaż pewnie nie kupię go ponownie ze względu na cenę, ale może jak trafię na fajną promocję to się skuszę. 
5. Organic Shop, krem do kąpieli o zapachu czekolady i orzechów makadamia. 

Robi fajną pia…

Moje zamówienie ze sklepu Pole na Stole.

Sklep Pole na Stole kusił mnie już od dawna. Jednak od kilku miesięcy odwlekałam zakupy u nich. Dziś jednak nadszedł ten czas, aby pokazać Wam produkty, na które skusiłam się w pierwszej kolejności. 
Cytryna w miodzie: 
Plastry cytryny w miodzie są idealnym sposobem na przeziębienia. Ja wiem, że mamy lato, ale przez ostatni rok pracy z dziećmi ciągle coś łapię (teraz też jestem chora). Kupiłam ten produkt głównie z myślą o piciu go co rano z letnią przegotowaną wodą. 
Pojemność: 200 g,  Cena: 15,99 zł. 
Miód z poziomkami: 
W tym przypadku skusił mnie sentyment do poziomek - smaku z dzieciństwa. Myślę, że ten miód poczeka sobie spokojnie do września i będę go wykorzystywać do herbat :). 
Cena: 15,99 zł,  Pojemność: 200 g. 
Żurawina w miodzie: 
Ten zakup robiłam też już z myślą o jesiennych herbatach, chociaż ze względu na właściwości żurawiny, która jest w moim przypadku ważnym składnikiem diety pójdzie w ruch już wcześniej. 
Cena: 15, 99 zł.  Pojemność: 200 ml. 
Wiosenny Gaj, mandarynka w syropie:…

Dermika, Lily Skin, krem ochronny do twarzy.

Krem od Dermiki z serii Lily Skin udało mi się kupić w dość niskiej cenie w promocji w Hebe. I tak na prawdę gdyby nie to pewnie nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi. Jakoś do tej pory omijałam tą markę szerokim łukiem lub spoglądając przelotnie na jej produkty.
Wprawdzie powyższy krem jest przeznaczony dla kobiet po 35 roku życia, jednakże zdecydowałam się na niego w ramach kuracji przeciwzmarszczkowej. Ten produkt ma chronić skórę przed szkodliwym wpływem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV w obu zakresach (UVA oraz UVB), poprawić elastyczność skóry oraz hamować procesy starzenia. Krem ma również odmłodzić wygląd skóry - poprawić jej koloryt, wygładzić powierzchnie i spłycić zmarszczki, zapewniając przy tym optymalne nawilżenie. 
Moja skóra przede wszystkim potrzebuje nawilżenia i odżywienia. I to właśnie tego przede wszystkim oczekuję od kremu, a ten mi to zapewnił. Przyznam się, że mnie to zaskoczyło, bo spodziewałam się czegoś innego. Dodatkowo ten krem bardzo szybko się wchła…

P. Świst, "Prokurator"

Po "Prokuratora" Pauliny Świst sięgnęłam ponieważ miałam ochotę na coś lekkiego, co nie niosłoby dużego ładunku emocjonalnego, a powyższa powieść zawała się idealnie wpisywać w moje oczekiwania. 
Otóż młoda pani adwokat od wielu lat dzieliła życie z tym samym mężczyzną i wydawałoby się, że jest bardzo szczęśliwa. Tym bardziej, że powodziło jej się również na płaszczyźnie zawodowej. Jednak teraz fortuna przestała jej sprzyjać, gdyż nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to jeszcze musiała podjąć się sprawy groźnego bandyty.
Wydarzenia ostatnich tygodni postanowiła odreagować na dyskotece. Po raz pierwszy w życiu ma ochotę zachować się nieodpowiedzialnie i to się jej udaje - aż za bardzo. Ląduje w mieszkaniu Łukasza, którego dopiero co poznała i po niesamowitych miłosnych uniesieniach ukradkiem wraca do domu. Jednakże zaledwie kilka godzin później przekonuje się, że pech upodobał ją sobie na dobre. Albowiem "facet na jedną noc" okazuje się prokuratorem prowadzącym s…

A. Dziewit - Meller, "Góra Tajget"

"Góra Tajget", Anny Dziewit - Meller leżała u mnie w domu od sierpnia i czekała na swój czas. Krążyłam wokół niej już od wielu miesięcy, ale dopiero teraz doczekała się swojego czasu. 
"Góra Tajget" to historia o ludzkim strachu oraz krzywdzie bezbronnych. Jest to opowieść tak prawdziwa, że długo nie da się o niej zapomnieć. Autorka łączy świat prywatnych lęków z dramatyczną przeszłością, która naznaczyła śląskie pogranicze.
Współczesny Śląsk - spokojną codzienność Sebastiana uporczywie zakłóca strach o bezpieczeństwo córeczki. Nie zdaje sobie sprawy, jakie zbrodnie miały miejsce podczas II Wojny Światowej w szpitalu, w którym obecnie mieści się jego apteka. 
W powieści spotykamy też Rysia, który idąc szpitalnymi korytarzami prowadzony przez mężczyznę w esesmańskim mundurze nie rozumie dlaczego znalazł się w tym miejscu. 
Zefka, wróciła na Śląsk po dwuletnim pobycie w Niemczech. Nie chciała wracać i tęskni za Emmą, która okazała jej wiele miłości, której nie zaznała w …