Przejdź do głównej zawartości

Posty

Today Tomorrow Always Amour

Zapachy Avon z linii Today Tomorrow Always bardzo podobały mi się już od czasów szkolnych, jednakże nie było mnie na nie stać. Teraz, kiedy już zarabiam na siebie raz na jakiś czas mogę sobie pozwolić na zakup zapachu, którego jestem ciekawa. 
Jakiś czas temu zagościł u mnie Today Tomorrow Always Amour, który składa się z następujących nut zapachowych:
nuta głowy: nuty zielone, cytrusy, różowy pieprz, nuta serca: magnolia, jaśmin, nuta bazy: drzewo sandałowe, cedr, piżmo. Zapach jest bardzo lekki, kwiatowy i elegancki. Ja używam go zarówno do pracy, jak i na wyjścia do kina czy też na imprezy typu wesela. Po pewnym czasie od użycia przyzwyczajam się do zapachu, jednak zdarza się, że ktoś mnie pyta o to czym pachnę. Pewnie będę do niego wracać co jakiś czas. 
Pojemność: 30 ml.  Cena: z nią bywa różnie, bo w każdym katalogu może wyglądać inaczej w zależności od promocji, ale z tego co kojarzę to jest raczej ok. 50 zł wzwyż.
Najnowsze posty

BeGlossy, Maj 2017

Maj jest dla mnie pełen zaskoczeń - chociażby z tego względu, że dopiero się zaczynał, a majowe BeGlossy już znalazło się w moich rękach. Kilka chwil temu odebrałam pudełko, dlatego też śpieszę z tym, aby Wam pokazać jego zawartość. 

Tym razem hasło pudełeczka to Sekret piękna. Zespół BeGlossy przygotował produkty, które mają pomóc nam zatroszczyć się o to co jest podstawą dbania o urodę - odpowiednią pielęgnację. 
Pierwszy produkt, który rzucił mi się w oczy to: 
EXCLUSIVE COSMETICS, Maska hialuronowa w płatku fizelinowym

Z opisu na ulotce wynika, że ta maska stanowi idealne uzupełnienie pielęgnacji skóry twarzy. Podobno idealnie przylega oraz dostarcza skórze potrzebnych składników odżywczych, jak również aktywuje regenerację. Ta maska zawiera ekstrakt z kiełków pszenicy i aloesu, które mają za zadanie nawilżyć oraz zregenerować skórę. 
Cena: 9,99 zł - za sztukę. 
ORGANIQUE, Peeling solny Teapia Detoksykująca Sea Essence. 

Niewiele miałam produktów z tej marki, ale te, które miałam bardzo …

Nacomi, olej z avocado.

Od jakiegoś czasu moja skóra jest problemowa. Mam tu na myśli, że stała się bardziej podatna na podrażnienia, alergie i stany zapalne. Dlatego też musiałam sobie znaleźć sposób na radzenie sobie z tymi reakcjami mojej skóry. 
W walce z powyższymi obok wapna, Tribioticu i maści z witaminą A na większe stany zapalne czy uczulenia bardzo pomagał mi olej z avocado z Nacomi.
Nacomi, olej z avocado
Powyższy produkt głównie ma zastosowanie przeciwalergiczne oraz przeciwzapalne. Poza tym doskonale radzi sobie z problemami skórnymi, które wymagają delikatnej pielęgnacji. Łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia. 
Efekt na mojej skórze
Olej z avocado używam głównie na stany zapalne i uczulenia, które wyskakują mi na rękach. W wielu przypadkach już po pierwszym użyciu przynosi ulgę i widocznie łagodził problem. Przy regularnym stosowaniu wraz z zastosowaniem innych działań likwiduje problem. 
Dostępność: drogerie stacjonarne i internetowe,  Pojemność: 100 ml,  Cena: ok. 25 zł.
Uważam, że warto mieć ten ole…

I Komunia Św. - Kartki DIY

Wielu z moich uczniów ma dziś swoją Pierwszą Komunię Świętą, a że do końca maja pozostało jeszcze trochę czasu postanowiłam podzielić się z Wami kartkami, które zrobiłam z myślą o wspomnianej wyżej uroczystości. 




Jest ich tylko tyle, bo jak na razie kartki na tą okazję w moim przypadku mają najmniejszą szansę na znalezienie właściciela. 
Materiały do zrobienia kartek znalazłam w moim miejscowym sklepie papierniczych oraz w: DPCraft i Fabryce Weny.

Ira Levin, "Dziecko Rosemary"

"Dziecko Rosemary" Iry Levina chodziło za mną już od długiego czasu. Wciąż miałam wrażenie, że tą historię znają wszyscy tylko nie ja. I chyba niewiele się pomyliłam, bo nawet mój mąż widział ekranizację...Ale do rzeczy. 
"Dziecko Rosemary" opowiada o młodym małżeństwie, które tak na prawdę dopiero zaczyna wspólną drogę i buduje swoje życie. 
Pewnego dnia wprowadzają się do okrytego złą sławą apartamentowca, w którym zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Nie wiedzieć kiedy atmosfera się zagęszcza i czytelnik zaczyna odczuwać, że coś jest nie tak. Autor z wprawą podsuwa nam pewne tropy, rozbudza wątpliwości i delikatnie naprowadza na rozwiązania. Razem z Rosemary nabieramy wątpliwości jeżeli chodzi o ludzi z otoczenia i kiedy już wiemy, że coś jest nie tak okazuje się być za późno. 
"Dziecko Rosemary" Iry Levina, to jedna z tych powieści, w której minimalistyczna fabuła oraz zręczne budowanie napięcia sprawiają, że zaczynamy się bać i w pewnym momencie sami popa…

Holika Holika, after working overtime mask sheet

Holika Holika, after working overtime mask sheet to rewitalizująca maseczka na bawełnianej płachcie, która przynosi ulgę naszej skórze po całym dniu pracy. 
Ekstrakt z mięty, rumianku, aceroli i czarnych jagód dostarcza niezbędnych składników odżywczych oraz sprawia, że nasza skóra wygląda zdrowo i promiennie.
Jeżeli śledzicie mnie już jakiś czas dobrze wiecie, że uwielbiam koreańskie maski w płacie. Lubię mieć kilka sztuk pod ręką. 
Powyższą użyłam stosunkowo niedawno, następnego dnia po powrocie z grilla. Kiedy rano popatrzyłam w lustro zdałam sobie sprawę, że moja skóra potrzebuję zastrzyku odżywienia. Dlatego też sięgnęłam po tą maskę. Po 20 minutach moja skóra była rozświetlona i ukojona. Nabrała też zdrowszych barw. 
Moim zdaniem jest to świetny produkt na dzień po imprezie, albo dla panien młodych, które chcą w miarę szybko doprowadzić się do ładu i składu przed poprawinami ;). W końcu z doświadczenia wiem, że po swoim ślubie nie śpi się długo i jest się zmęczonym na dzień po :).

M. Grzesiak, "AlphaFemale"

Po "AlphaFemale" autorstwa Mateusza Grzesiaka sięgnęłam po dłuższemu przyglądaniu się osobie autora - a właściwie jego działalności. 
"AlphaFemale" to książka skierowana do kobiet, w której można dowiedzieć się nieco o tym jak myślą mężczyźni i jak zbudować swoje życie, bezpieczeństwo oraz wolność w oparciu o siebie samą, a nie np. zakupy lub opinię męża. Dodatkowo dzięki tej książce można nieco zgłębić dynamikę związków, aby realizować się w szczęśliwej relacji. 
Ta książka świetnie pokazuje pewne zależności jeżeli chodzi o stosunki międzyludzkie. Jest świetna kiedy nie masz żadnej wiedzy z psychologii. Jednak jeżeli jesteś chociażby po pedagogice to pewne rzeczy są Ci już doskonale znane. Jednak mimo to uważam, że "AlphaFemale" to świetna pozycja zbierająca pewne podstawowe wiadomości, które zebrane przypominają nam o pewnych prawach, które nami rządzą. Moim zdaniem warto sobie uporządkować wiedzę, którą już posiadamy; uświadomić sobie, że jesteśmy jednos…