Przejdź do głównej zawartości

Posty

Moje zamówienie ze sklepu Pole na Stole.

Sklep Pole na Stole kusił mnie już od dawna. Jednak od kilku miesięcy odwlekałam zakupy u nich. Dziś jednak nadszedł ten czas, aby pokazać Wam produkty, na które skusiłam się w pierwszej kolejności. 
Cytryna w miodzie: 
Plastry cytryny w miodzie są idealnym sposobem na przeziębienia. Ja wiem, że mamy lato, ale przez ostatni rok pracy z dziećmi ciągle coś łapię (teraz też jestem chora). Kupiłam ten produkt głównie z myślą o piciu go co rano z letnią przegotowaną wodą. 
Pojemność: 200 g,  Cena: 15,99 zł. 
Miód z poziomkami: 
W tym przypadku skusił mnie sentyment do poziomek - smaku z dzieciństwa. Myślę, że ten miód poczeka sobie spokojnie do września i będę go wykorzystywać do herbat :). 
Cena: 15,99 zł,  Pojemność: 200 g. 
Żurawina w miodzie: 
Ten zakup robiłam też już z myślą o jesiennych herbatach, chociaż ze względu na właściwości żurawiny, która jest w moim przypadku ważnym składnikiem diety pójdzie w ruch już wcześniej. 
Cena: 15, 99 zł.  Pojemność: 200 ml. 
Wiosenny Gaj, mandarynka w syropie:…
Najnowsze posty

Dermika, Lily Skin, krem ochronny do twarzy.

Krem od Dermiki z serii Lily Skin udało mi się kupić w dość niskiej cenie w promocji w Hebe. I tak na prawdę gdyby nie to pewnie nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi. Jakoś do tej pory omijałam tą markę szerokim łukiem lub spoglądając przelotnie na jej produkty.
Wprawdzie powyższy krem jest przeznaczony dla kobiet po 35 roku życia, jednakże zdecydowałam się na niego w ramach kuracji przeciwzmarszczkowej. Ten produkt ma chronić skórę przed szkodliwym wpływem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV w obu zakresach (UVA oraz UVB), poprawić elastyczność skóry oraz hamować procesy starzenia. Krem ma również odmłodzić wygląd skóry - poprawić jej koloryt, wygładzić powierzchnie i spłycić zmarszczki, zapewniając przy tym optymalne nawilżenie. 
Moja skóra przede wszystkim potrzebuje nawilżenia i odżywienia. I to właśnie tego przede wszystkim oczekuję od kremu, a ten mi to zapewnił. Przyznam się, że mnie to zaskoczyło, bo spodziewałam się czegoś innego. Dodatkowo ten krem bardzo szybko się wchła…

P. Świst, "Prokurator"

Po "Prokuratora" Pauliny Świst sięgnęłam ponieważ miałam ochotę na coś lekkiego, co nie niosłoby dużego ładunku emocjonalnego, a powyższa powieść zawała się idealnie wpisywać w moje oczekiwania. 
Otóż młoda pani adwokat od wielu lat dzieliła życie z tym samym mężczyzną i wydawałoby się, że jest bardzo szczęśliwa. Tym bardziej, że powodziło jej się również na płaszczyźnie zawodowej. Jednak teraz fortuna przestała jej sprzyjać, gdyż nie dość, że przyłapała męża na zdradzie, to jeszcze musiała podjąć się sprawy groźnego bandyty.
Wydarzenia ostatnich tygodni postanowiła odreagować na dyskotece. Po raz pierwszy w życiu ma ochotę zachować się nieodpowiedzialnie i to się jej udaje - aż za bardzo. Ląduje w mieszkaniu Łukasza, którego dopiero co poznała i po niesamowitych miłosnych uniesieniach ukradkiem wraca do domu. Jednakże zaledwie kilka godzin później przekonuje się, że pech upodobał ją sobie na dobre. Albowiem "facet na jedną noc" okazuje się prokuratorem prowadzącym s…

A. Dziewit - Meller, "Góra Tajget"

"Góra Tajget", Anny Dziewit - Meller leżała u mnie w domu od sierpnia i czekała na swój czas. Krążyłam wokół niej już od wielu miesięcy, ale dopiero teraz doczekała się swojego czasu. 
"Góra Tajget" to historia o ludzkim strachu oraz krzywdzie bezbronnych. Jest to opowieść tak prawdziwa, że długo nie da się o niej zapomnieć. Autorka łączy świat prywatnych lęków z dramatyczną przeszłością, która naznaczyła śląskie pogranicze.
Współczesny Śląsk - spokojną codzienność Sebastiana uporczywie zakłóca strach o bezpieczeństwo córeczki. Nie zdaje sobie sprawy, jakie zbrodnie miały miejsce podczas II Wojny Światowej w szpitalu, w którym obecnie mieści się jego apteka. 
W powieści spotykamy też Rysia, który idąc szpitalnymi korytarzami prowadzony przez mężczyznę w esesmańskim mundurze nie rozumie dlaczego znalazł się w tym miejscu. 
Zefka, wróciła na Śląsk po dwuletnim pobycie w Niemczech. Nie chciała wracać i tęskni za Emmą, która okazała jej wiele miłości, której nie zaznała w …

Efektima, masło do ciała z masłem shea.

Sucha skóra to jeden z moich pielęgnacyjnych problemów. Dlatego też po mieszkaniu wciąż przewalają się różne nawilżacze do ciała. Dziś chciałabym Wam wspomnieć o produkcie, który jest dla mnie nowy, a mianowicie o maśle do ciała z Efektimy, z masłem shea oraz olejkiem z masła shea i olejkami z omega 3/6.
O produkcie.
Jest to odbudowujące masło do ciała, które dzięki wysokojakościowym składnikom pozwala na komfortową i intensywną pielęgnację nawet wyjątkowo wymagającej skóry. Poprawia jej kondycję, wzmacniając ją oraz odżywiając. [źródło]Cena za produkt o pojemności 250 ml to ok. 13 zł. 
Moim okiem.
Małą wersję tego masełka dostałam w jednym z beautybox'ów. Ucieszyłam się, bo lubię masła do ciała. To masełko ma lekką konsystencję i łatwo rozprowadza się po skórze oraz całkiem szybko się wchłania. Na skórze pozostawia lekką i nielepiącą się powłoczkę. W czasie letnim poziom nawilżenia mojej skóry po użyciu tego masła jest wystarczający, jednak przypuszczam, że w okresie grzewczym ten ko…

Stosik własny z ostatnich tygodni, maj/czerwiec 2017

Czas, w którym regularnie pokazuje Wam co do mnie przyszło powoli się kończy. Przed wakacjami planuję jeszcze 1 max. 2 stosiki własne. Później zamierzam Wam pisać o tych książkach. Poniżej znajdziecie moje najnowsze nabytki: 

Od góry: 
A. Lindgren, "Ronja, córka zbójnika", K. Gier, "Czerwień rubinu", M. Atwood, "Opowieść podręcznej" >>>KLIK<<<L. Caroll, "Alicja w Krainie Czarów", >>>KLIK<<<Han Kang, "Wegetarianka", A. Lindgren, "Przygody Pippi",Lucy Maud Montgomery, "Ania z Zielonego Wzgórza,U. Eco (red.), "Historia brzydoty", M. Dymek, "Nowa Jadłonomia"Trochę tego jest, ale już część książek przeczytałam i podlinkowałam Wam te, o których możecie już przeczytać. 

Vichy Aqualia Thermal - krem pod oczy

Od jakiegoś czasu postanowiłam więcej inwestować w swoją pielęgnację, bo to już najwyższy czas w moim przypadku. Jako, że pierwsze oznaki starzenia widać wokół oczu w pierwszej kolejności sięgnęłam po lepszy krem nawilżający pod oczy. Jest nim Vichy Aqualia Thermal.
Jest to nawilżający balsam, który ma za zadanie przywracać nam odpowiedni poziom nawilżenia, zapewniając świeże i piękne spojrzenie przez cały dzień.
W moim przypadku już po pierwszym użyciu wiedziałam, że jeżeli mnie nie podrażni i nie uczuli to będzie się u mnie świetnie sprawdzał. I tak właśnie się stało :). Ten krem okazał się być świetnym nawilżaczem okolic oczu i pewnie będę do niego wracała w przyszłości o ile pozwolą mi na to fundusze, bo kosztuje on od ok. 60 zł wzwyż. 
I szczerze, gdybym kupowała go kierując się opiniami z neta pewnie bym po niego nie sięgnęła, bo opinie są skrajnie podzielone i pewnie bałabym się po niego sięgać w obawie o moją skórę. Jednak tym razem cieszę się, że nie sprawdzałam opinii o tym co …